RSS
 

Dalsze rozplantowywanie ziemi…

20 maj


2012.04.28

Z samego rana pojechałem z kolegami w góry na otwarcie sezonu downhill’owego. Niestety podczas trzeciego zjazdu z Szyndzielni pękła mi rama. Nerwy rozładowałem na działce rozplantowując z ojcem ziemię.

Dla zainteresowanych film z pierwszego zjazdu:

http://www.youtube.com/watch?v=i5pI2q_OO2E

 
 

Ziemia z pobliskiej budowy…

19 maj


2012.04.25

Około południa zadzwonił Pan brygadzista z pobliskiej budowy, o którym pisałem 14 maja. Powiedział, że za 10 minut przywiezie dwie wywrotki ziemi. Ponieważ miałem drugą zmianę, zadzwoniłem do pracy, wziąłem urlop na żądanie i pojechałem na działkę. Gdy tam dotarłem ziemia już była wyładowana a po wywrotkach zostały tylko ślady opon. Zabrałem się za rozplantowanie. Najpierw podsypałem budynek przy tylnym wejściu, następnie przy południowej ścianie a na koniec wysypałem kilka taczek w miejsce dawnej dziury. Zajęło mi to 4,5h od 14:00 – 18:30 i ubyła tylko 1/3 z pierwszej wysypanej góry. Całą pracę utrudniała spora ilość korzeni, które były gratisem do przywiezionej ziemi. Czeka mnie jeszcze sporo godzin pracy w najbliższym czasie.

Zadzwoniłem też do Pana brygadzisty i umówiłem się na przekazanie pieniędzy. Dwie wywrotki kosztowały mnie 400 PLN. Powiedziałem mu także, że potrzebuję jeszcze minimum 4-5 wywrotek. Odpowiedział, że będzie pamiętał i zadzowni.

 
 

Wietrzenie, kopanie i uszczelnianie komina…

18 maj


2012.04.22

Jest bardzo ładna pogoda, więc pojechaliśmy na budowę wietrzyć wylewki. Ponieważ ja nie wyznaje zasady, że w niedzielę się nie pracuje, zabrałem się za kopanie rowu pod drenaż wzdłuż działki sąsiada. Mój tata natomiast uszczelniał komin, ponieważ okazało się, że przecieka i w pokoju młodszej córki jest mokra plama na ścianie. Gdy tata skończył z kominem to zabrał się za obcinanie dylatacji we wszystkich pomieszczeniach. Dziewczynki natomiast poznały 5-letnią sąsiadkę. Dziewczynka przyszła do nas się przedstawić i spytać czy się może pobawić.

 
 

Panoramy…

17 maj

2012.04.21

Do obejrzenia zdjęcia panoramiczne z przodu i z tyłu naszego domku. Niestety jakość nie jest rewelacyjna, ponieważ zdjęcia zostały zrobione telefonem. Aby powiększyć kliknijcie w obrazki.

 
 

3G czyli gruz, grill i gniazdko…

16 maj

2012.04.21

Za domem mamy spory dół, który za cholerę nie pamiętam skąd się tam wziął. Ponieważ z dotychczasowych pracy i porządków nazbierała nam się góra gruzu, postanowiliśmy zasypać tą wielką dziurę. Wylądował tam też popiół z kilkunastu ognisk. Gdy ja zasypywałem to moje dziewczyny sprzątały pod tarasem.

Moja żona kupiła w Kauflandzie wypasionego grilla za 20 PLN i dzisiaj odbyło się pierwsze grillowanie na działce. Kiełbaski smakowały jak nigdy wcześniej : – )

Moja starsza córka zauważyła na ściance działowej między jej pokojem a pokojem siostry, gniazdo jakiegoś ptaszka. Ściągnąłem je i ponieważ nie było w nim jajeczek nie odłożyłem z powrotem. Moja żona zabierze je sobie do pracy i umieści w gablotce przyrodniczej, a lokator będzie musiał się przeprowadzić. Swoją drogą niezłą pracę wykonał ptaszek. Gniazdko naprawdę fajnie i solidnie zrobione.

 
 

Wylewki episode 4…

15 maj

2012.04.13

Panowie skończyli jakoś po godzinie 20:00.

Finansowo wylewki przedstawiają się następująco:

1) 4480 PLN (28 PLN x 160 m2)
2) 281,25 PLN (25 worków cementu kupione w MegaWit, ponieważ zabrakło)
3) -120 PLN (zwrot za 11 worków cementu, które zostały i zabrali ze sobą)

RAZEM : 4641,25 PLN

Na budowie był także Pan od CO, po pieniądze za ostatnie roboty.

1) 3755,28 (materiały do instalacji CO)
2) 1244,72 (robocizna)

RAZEM : 5000 PLN 

 
 

Ziemia na wyrównanie terenu…

14 maj

2012.04.13

Podczas gdy Panowie robili wylewki, jak podjechałem na pobliską budowę. Nie wiem co tam powstaje, ale przy drodze Katowice-Bielsko prowadzone są ostre prace. Spychacze i koparki wybierają ziemię, zrywany jest asfalt itp. itd. Ponieważ my potrzebujemy sporo ziemi na wyrównanie terenu, postanowiłem spróbować coś załatwić. Zaparkowałem auto i podszedłem do Pana siedzącego w kabinie ciężarówki. Powiedziałem, że się niedaleko stąd buduję i potrzebuję ziemię. Kierowca wskazał ręką wywrotkę po drugiej stronie drogi i powiedział, że tam mam spytać. Kierowca wywrotki (miał chyba z 70 lat) powiedział, że on nic nie może i odesłał mnie do kierownika. Ponownie przedostałem się na drugą stronę ulicy i chwilę poczekałem na białego dostawczaka, którym jechał kierownik. Trzeci raz opowiedziałem historyjkę o budowie. Pan kierownik zaczął się nerwowo rozglądać na wszystkie strony i po chwili spytał ile dam za wywrotkę. Powiedziałem, że to on ma zaproponować. Znowu się porozglądał i padło „200 PLN”. Spodziewałem się wyższej kwoty, więc od razu zgodziłem się na jego propozycję. Pan kierownik poprosił mnie abym przyjechał o godzinie 17:00 i zabrał na działkę jego brygadzistę, z którym ustalę termin, ilość wywrotek no i oczywiście pokażę, gdzie tą ziemię wywalić.

O 17:00 zabrałem Pana brygadzistę, pokazałem miejsce, ustaliłem ilość (3 wywrotki) i wymieniliśmy się numerami telefonów. Teraz mam czekać.

 
 

Wylewki episode 3…

13 maj

2012.04.13

Przepraszam, że wczoraj nie było wpisu, ale byłem praktycznie cały dzień i pół nocy na ślubie i weselu. W Babicach (Małopolskie) totalna kapa z zasięgiem GSM/UMTS Playa, Plusa i Orange, więc nawet przez telefon nie mogłem nic zaktualizować.

Po skończeniu poddasza ekipa z zabrała się za parter. Całość skończyli po godzinie 20:00, jednak o tym pojutrze. Jutro natomiast opiszę co udało mi się załatwić na pobliskiej budowie.

 
 

Wylewki episode 2…

11 maj

2012.04.13

Wylewki ekipa zaczęła od pokoju młodszej córki na poddaszu. Jeden Pan obsługiwał urządzenie do „wypluwania” zaprawy, drugi ściągał ją poziomicą, trzeci polerował a dwóch kolejnych obsługiwało agregat.

 
 

Wylewki episode 1…

10 maj

2012.04.13

W pracy wziąłem sobie urlop i z samego rana pojawiłem się na budowie. Przyjechała ekipa z firmy Patryx, rozładowała się ze sprzętem przed domem i … zaczęliśmy czekać na transport piasku oraz cementu. Pierwszy i to w miarę punktualnie przyjechał piasek. Niestety zamówili go więcej niż trzeba i przywieziono go „wanną”. Jak pewnie pamiętacie na naszej wąskiej drodze i przy wiszących na granicy działkach przewodach, ciężko jest dokonać rozładunku. Co się kierowca naklął to jego : – ) Ostatecznie piasek wysypał częściowo na drogę. Transport cementu spóźniał się i to sporo. Gdy zadzwoniłem do Pana Patryka spytać dlaczego to okazało się, że samochód jest mocno przeładowany i jedzie przez wszystkie zadupia, aby uniknąć ewentualnej kontroli przez policję. W końcu jednak pojawił się na działce. Panowie przerwali opierdzielanie się i rozładowali transport.

To be continued…